Powrót do listy wiadomości
Dodano: 2004-01-15 | Ostatnia aktualizacja: 2004-01-15
Nacjonalizacja Manometrów unieważniona
Jak podała Rzeczpospolita - minister gospodarki, pracy i polityki społecznej unieważnił nacjonalizację Fabryki Manometrów i Termometrów we Włocławku. Zrobił to po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uchylił poprzednią odmowę i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Unieważnienie nacjonalizacji całego dużego zakładu zdarza się stosunkowo rzadko i z reguły napotyka duże opory. Decyzja ministra nie jest jeszcze ostateczna i każda ze stron może się zwrócić o ponowne rozpatrzenie sprawy, a w razie niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia - złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
O unieważnienie upaństwowienia starali się spadkobiercy Ignacego Ciechurskiego, założyciela i właściciela Fabryki. Natomiast miejsce dawnej firmy Ciechurskiego zajęła spółka giełdowa: Kujawska Fabryka Manometrów SA.
Również minister gospodarki stwierdził w pierwszej decyzji, że upaństwowienie fabryki nastąpiło zgodnie z ustawą nacjonalizacyjną z 1946 r. Przedsiębiorstwo mogło bowiem zatrudniać na jednej zmianie ponad 50 pracowników. Spadkobiercy Ciechurskiego zarzucili jednak, że wynikało to z rozbudowy zakładu i wstawienia nowych maszyn przez niemieckiego okupanta po przestawieniu fabryki na cele wojskowe. W marcu zeszłego roku NSA uchylił decyzję ministra, nakazując wyjaśnienie tych okoliczności.
Spadkobiercy I. Ciechurskiego jeszcze nie zdecydowali, czy w razie pomyślnego dla nich ostatecznego zakończenia sprawy będą zabiegać o fizyczne odzyskanie fabryki, czy też - co bardziej prawdopodobne - wystąpią o odszkodowanie.
Unieważnienie nacjonalizacji całego dużego zakładu zdarza się stosunkowo rzadko i z reguły napotyka duże opory. Decyzja ministra nie jest jeszcze ostateczna i każda ze stron może się zwrócić o ponowne rozpatrzenie sprawy, a w razie niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia - złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
O unieważnienie upaństwowienia starali się spadkobiercy Ignacego Ciechurskiego, założyciela i właściciela Fabryki. Natomiast miejsce dawnej firmy Ciechurskiego zajęła spółka giełdowa: Kujawska Fabryka Manometrów SA.
Również minister gospodarki stwierdził w pierwszej decyzji, że upaństwowienie fabryki nastąpiło zgodnie z ustawą nacjonalizacyjną z 1946 r. Przedsiębiorstwo mogło bowiem zatrudniać na jednej zmianie ponad 50 pracowników. Spadkobiercy Ciechurskiego zarzucili jednak, że wynikało to z rozbudowy zakładu i wstawienia nowych maszyn przez niemieckiego okupanta po przestawieniu fabryki na cele wojskowe. W marcu zeszłego roku NSA uchylił decyzję ministra, nakazując wyjaśnienie tych okoliczności.
Spadkobiercy I. Ciechurskiego jeszcze nie zdecydowali, czy w razie pomyślnego dla nich ostatecznego zakończenia sprawy będą zabiegać o fizyczne odzyskanie fabryki, czy też - co bardziej prawdopodobne - wystąpią o odszkodowanie.
Kategoria wiadomości:
Z życia branży
- Źródło:
- Rzeczpospolita
Komentarze (0)
Czytaj także
-
Precyzyjna kontrola procesów – zastosowanie aparatury pomiarowej w praktyce
W nowoczesnym przemyśle precyzyjne pomiary stanowią podstawę efektywnej kontroli procesów. Dokładność tych pomiarów bezpośrednio wpływa na jakość...
-
Kluczowa rola wycinarek laserowych w obróbce metali
Wycinarki laserowe zrewolucjonizowały przemysł obróbki metali, oferując niezwykłą precyzję i efektywność. Dowiedz się, dlaczego są one...
-
-
-
-
-
