Reklama: Chcesz umieścić tutaj reklamę? Zapraszamy do kontaktu »
Reklama: Chcesz umieścić tutaj reklamę? Zapraszamy do kontaktu »
Powrót do listy wiadomości Dodano: 2009-08-19   |  Ostatnia aktualizacja: 2009-08-19
Czujniki zbliżeniowe wyjdą z kryzysu zwycięsko
Czujniki zbliżeniowe wyjdą z kryzysu zwycięsko
Czujniki zbliżeniowe wyjdą z kryzysu zwycięsko
Nawet w samym środku szalejącego kryzysu finansowego są takie rynki, które dają gwarancję sukcesu. Globalny rynek indukcyjnych, pojemnościowych i ultradźwiękowych czujników zbliżeniowych jest przykładem rynku, który co prawda w tym roku zanotuje spadek, ale już w roku przyszłym ma ją nadrobić ze spora nawiązką, czytamy w najnowszym raporcie ‘Proximity Sensors Worldwide Outlook’, przygotowanym przez analityków z ARC Advisory Group.

Motorami napędowymi tego rynku są gospodarki młode i rozwijające się, szczególnie chińska i indyjska, które zwiększają nakłady nie tylko na inwestycje, ale i zautomatyzowaną produkcję. Drugim co do wielkości z kolei czynnikiem napędzającym koniunkturę jest stałe zapotrzebowanie na inwestycje. Dotyczy to w szczególności sektorów: spożywczego i farmaceutycznego. „Dostawcy sensoryki stoczyli w latach dziewięćdziesiątych zaciętą walkę, a ci kluczowi wypracowali sobie własne strategie, jak partnerstwa, czy modułowe konstrukcje swoich produktów. Obecna sytuacja ekonomiczna poddaje te strategie ciężkiej próbie.” – stwierdził Florian Güldner, starszy analityk ARC, główny autor raportu.

W celu obniżenia kosztów produkcji, dostawcy sensoryki zastosowali wiele metod, które w większości bazują na dylemacie budować, czy kupić. Jedną z metod jest konstrukcja modułowa, która bazuje na standaryzowanych komponentach i interfejsach, które tworzą subsystemy, które mogą być produkowane w wielkich ilościach, a przy tym mogą być wykorzystywane w wielu rodzinach produktów. Podejście to umożliwia również dostawom kupować określone elementy modułowe od zewnętrznych dostawców. Inną strategią jest ‘brand labeling’, gdzie całe linie czujników, a nawet kompletne oferty są kupowane. Jeszcze inną strategią jest zawieranie umów o współpracy, które pozwalają uzupełnić dostawcom luki w ich ofertach.

Aby być na rynku czujników liczącym się graczem, firma musi uporać się z kwestią łączności, gdyż w przypadku niekompatybilności czujników z siecią funkcjonującą w zakładzie, ich sprzedaż będzie niemożliwa. W obszarze czujników dyskretnych pojawiły się w ostatnim czasie dwa standardy sieciowe: promowany przez ODVA CompoNet, oraz wspierany przez ProfiBus IO-Link. Każdy z nich inaczej podchodzi do zagadnień sieciowych związanych z sensoryką dyskretną. Podczas gdy IO-Link wykorzystuje standardowe 24 woltowe przewody, CompoNet skupia się ma kosztach i szybkości. Obecnie CompoNet zdecydowanie przeważa na rynku azjatyckim, a IO-Link na europejskim. W porównaniu z rynkami dojrzałymi, azjatycki rynek automatyki cechuje szybszy wzrost inwestycji, oraz postępująca automatyzacja produkcji.

(lk)

Kategoria wiadomości:

Z życia branży

Źródło:
ARC

Interesują Cię ciekawostki i informacje o wydarzeniach w branży?
Podaj swój adres e-mail a wyślemy Ci bezpłatny biuletyn.

Komentarze (0)

Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość. Wystarczy, że skorzystasz z formularza poniżej.

Wystąpiły błędy. Prosimy poprawić formularz i spróbować ponownie.
Twój komentarz :