Powrót do listy wiadomości
Dodano: 2011-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 2011-01-18
Polski czujnik wykryje atak biologiczny

Polski czujnik wykryje atak biologiczny
Według Jarosława Młyńczaka z WAT, współautora wynalazku, czujnik opiera się na zasadzie laserowo wzbudzanej fluorescencji. Urządzenie oświetla badaną próbkę promieniowaniem ultrafioletowym emitowanym przez diodę LED. Próbka absorbuje promieniowanie emitując równocześnie promieniowanie o innej częstotliwości. To wyemitowane przez próbkę promieniowanie rejestrowane następnie jest przez fotopowielacze.
„Na podstawie analizy widma jesteśmy w stanie powiedzieć, czy w próbce jest substancja biologiczna czy nie.” – stwierdził Młyńczak. „Na tym etapie urządzenie jeszcze nie potrafi rozróżnić, jakie to są bakterie czy wirusy.” - dodał. Póki co, niemożliwe jest również zastosowanie urządzenia do wykrywania niebezpiecznych substancji chemicznych.
Nowy czujnik jest niewielkich rozmiarów, jego budowa jest prosta, a koszty eksploatacji niewielkie. Od jakiegoś czasu obecne wprawdzie są na rynku amerykańskie czujniki działające na podobnej zasadzie, jednakże wykorzystują one ksenonowe lampy wyładowcze, które są nie tylko większe, ale zużywają przy tym dużo energii.
„A nasz czujnik jest dość mały. To jest skrzyneczka, którą można wziąć w rękę.” – powiedział Młyńczak. Dodał przy tym, że w polskim urządzeniu obecna jest dioda LED o napięciu kilku volt, w związku z czym pobór mocy jest znikomy.
„Jest to produkt czysto strategiczny: może go używać wojsko, policja, straż graniczna, straż pożarna, służby odpowiedzialne za zabezpieczenie imprez masowych. Będzie przydatny wszędzie, gdzie takiego typu zagrożenia mogą wystąpić, na przykład: na lotniskach, w metrze warszawskim, na dworcach kolejowych.” – stwierdził Piotr Głogowski z firmy Pimco.
Czujnik monitoruje powietrze, które wchodzi i wychodzi z wentylacji. Jeśli do ataku w takim publicznym miejscu zostanie wykorzystana broń biologiczna, urządzenie wykryje ten fakt na tyle wcześnie, że umożliwi ewakuację.
„To nie jest tak, że czujnik wykryje bakterie zanim one się pojawią. On je wykryje dopiero, kiedy zostaną rozpylone. Część ludzi niestety może już wtedy zostać zainfekowanych, ale znaczną część dzięki ostrzeżeniu czujnika będzie można stamtąd ewakuować.” – dodał Głogowski.
Prace nad projektem trwają od 2008 roku, a finansowane są z funduszy celowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Według Głogowskiego, obecnie testowana jest wytrzymałość urządzenia na wstrząsy. W następnej kolejności odbędą się testy wykrywalności substancji biologicznych w Wojskowym Instytucie Higieny i Epidemiologii. Jeśli zakończą się sukcesem, możliwe będzie rozpoczęcie produkcji na dużą skalę. Według planów, gotowe urządzenia trafić ma do sprzedaży w pierwszym kwartale 2011 roku.
(lk)
Kategoria wiadomości:
Z życia branży
- Źródło:
- PAP

Komentarze (0)
Czytaj także
-
Kluczowa rola wycinarek laserowych w obróbce metali
Wycinarki laserowe zrewolucjonizowały przemysł obróbki metali, oferując niezwykłą precyzję i efektywność. Dowiedz się, dlaczego są one...
-
100 tuneli pod kontrolą
Ze względu na górzystą topografię, infrastruktura drogowa Włoch obfituje w liczne tunele drogowe. W regionie Lombardii firma Gemmo S.p.A....
-
-
-
-