Reklama: Chcesz umieścić tutaj reklamę? Zapraszamy do kontaktu »
Powrót do listy artykułów Aktualizowany: 2022-04-11
Komu w firmie przyda się wózek do holowania? Sprawdź!

Wózki holownicze to wciąż niezbyt popularne urządzenia, które służą do holowania przyczep. Istnieje jednak kilka branż, w których pojazdy te sprawdzają się znacznie lepiej niż wózki jezdniowe unoszące. Czy Twój biznes należy do jednej z nich?

 

1.jpg

 

Jak wyglądają wózki holownicze?

Podobnie jak wózki widłowe, które posiadają różne typy (wózki spalinowe, wózki widłowe elektryczne, wózki terenowe), podobnie i wśród urządzeń do holowania wyróżnić można kilka ich kategorii, od których w głównej mierze zależy budowa oraz możliwości pojazdów.

Tym, co łączy wszystkie wózki holownicze (nawet te ręcznie prowadzone) jest napęd. I tutaj - podobnie jak w przypadku sprzętów magazynowych - do prac wewnątrz budynków wybiera się urządzenia z napędem elektrycznym. Natomiast wózki holownicze przeznaczone do transportu na zewnątrz (np. pomiędzy halami czy budynkami) wyposażone są w napęd spalinowy.

Różne źródła napędu również mają niebagatelny wpływ na budowę wózków do holowania.

Wózki holownicze dzielą się na:

  • wózki do holowania ręcznego - o uciągu do około 1500 kg,
  • wózki holownicze dla operatorów z miejscem stojącym
    oraz uciągiem do około 5000 kg,
  • wózki dla operatora siedzącego - przeznaczone do najbardziej intensywnych
    prac (z możliwością holowania przyczep o wadze do 50 000 kg.

 

2.jpg

 

Wózek do holowania a konkretne branże

W przypadku każdego biznesu bardzo ważne jest odpowiednie dopasowanie urządzeń do zapotrzebowania oraz oczekiwań. Co oznacza to w praktyce? Zakup wózka holowniczego o dużym uciągu (np. 50 ton) może wydawać się świetnym rozwiązaniem, o tyle, o ile - będzie miał zapewnione miejsce do poruszania się (drogi transportowe o odpowiedniej szerokości) a w firmie będzie zapotrzebowanie na transport tego typu ładunków. W przeciwnym razie może się okazać, iż sprzęt nie spełnia swojej roli lub po prostu jest za drogi w utrzymaniu. Warto mieć to na uwadze decydując się na zakup urządzenia.

W jakiej branży może przydać się wózek do holowania? Przede wszystkim w branży produkcyjnej, w tym w ciężkim przemyśle. Pojazdy o dużym uciągu z łatwością radzą sobie z transportowaniem dużych elementów - np. samochodowych. Ponadto z ich pomocy często korzysta się w transporcie bagażu np. na lotniskach, stacjach kolejowych czy w portach morskich.

Wózek do holowania o mniejszym uciągu sprawdzi się natomiast w hurtowni czy magazynie, gdzie wspomoże transport palet z artykułami spożywczymi oraz przemysłowymi.

 

Dlaczego warto wybierać wózki do holowania?

Stoisz przed wyborem: wózek do holowania czy wózek widłowy? Zastanów się nad plusami i minusami obydwu rozwiązań. Co może dać Ci wykorzystanie w firmie wózków holowniczych:

  • bezpieczny i szybki transport poziomy ładunków,
  • możliwość holowania zarówno ładunków na paletach, jak i przesyłek małogabarytowych,
  • przystosowanie do intensywnej pracy,
  • łatwa obsługa i manewrowanie.

Kiedy wybrać wózek holowniczy:

  • zajmujesz się produkcją i potrzebne Ci urządzenia do szybkiego transportu ładunków o niewielkich gabarytach (części do montażu itp.),
  • chcesz przewozić kilka platform ładunkowych jednocześnie (łatwo możesz odpinać i podpinać kilka jednocześnie),
  • posiadasz magazyn, który zajmuje się kompletacją większych ładunków (np. mebli),
  • świadczysz usługi, w których konieczny jest transport bliski ładunków po równej nawierzchni (np. przewożenie bagaży).

 

3.jpg 

Podsumowanie

Wózek do holowania to dobre rozwiązanie w każdym biznesie, gdzie liczy się szybkie i sprawne transportowanie ładunków, zarówno tych na paletach, jak i tych o różnych, większych gabarytach. W przypadku wózków holowniczych, które mają możliwość przyłączenia więcej niż jednej platformy przewożenie ładunków staje się łatwiejsze, szybsze i bardziej wydajne.

A jeśli szukasz nowoczesnych wózków do holowania, sprawdź tutaj - bezpieczne i wydajne wózki Toyota w atrakcyjnych cenach.

 

Źródło:
Materiał nadesłany do redakcji

Czytaj także