Reklama: Chcesz umieścić tutaj reklamę? Zapraszamy do kontaktu »
Powrót do listy wiadomości Dodano: 2019-11-26   |  Ostatnia aktualizacja: 2019-11-26
Boeing stawia z powrotem na ludzi
fot. pixabay
fot. pixabay

Boeing ograniczył wykorzystanie zautomatyzowanych procesów do tworzenia sekcji kadłuba dla swoich jednostek 777. Powodem były problemy z niezawodnością i dokładnością wykorzystywanych metod.

Firma rozpoczęła montaż wspomnianych elementów w 2015 roku w pozycji pionowej w oparciu o działające w ramach systemu FAUB roboty wiercące otwory i instalujące łączniki. Po czterech latach największy na świecie producent samolotów postanowił zaprzęgnąć do pracy wypróbowanych pracowników, przestając używać maszyn do budowy przedniej i tylnej części kadłuba. Firma nie rezygnuje jednak w pełni z robotyzacji. Wykorzystuje zautomatyzowaną metodę wiercenia otworów na obwodzie elementu, w które ręcznie wkręcane są mocowania.

Boeing nie planuje zmian w ogólnej liczbie pracowników, a firma kontynuuje wdrażanie systemów robotycznych w obszarach, takich jak produkcja skrzydeł dla 777X. Ponadto nadal będzie używać manipulatorów do realizacji prac w środkowej części kadłuba 777.

Niepowodzenie podkreśla jednak ciągłą presję na kierownictwo firmy w okresie, gdy próbuje ona uzyskać zgodę na przywrócenie do eksploatacji uziemionych odrzutowców 737 MAX.

(rr)

Kategoria wiadomości:

Z życia branży

Źródło:
reuters

Interesują Cię ciekawostki i informacje o wydarzeniach w branży?
Podaj swój adres e-mail a wyślemy Ci bezpłatny biuletyn.

Komentarze (0)

Możesz być pierwszą osobą, która skomentuje tę wiadomość. Wystarczy, że skorzystasz z formularza poniżej.

Wystąpiły błędy. Prosimy poprawić formularz i spróbować ponownie.
Twój komentarz :